Zaglądający:
sobota, 31 stycznia 2009
Niepozorny, ale jeden z pierwszych.


Miłek wiosenny - gatunek byliny należący do rodziny jaskrowatych. Występuje w stanie dzikim od środkowej i południowej Europy po Ural. W Polsce na Wyżynie Lubelskiej i w Małopolsce.
Roślina ma do 40 cm, silny system korzeniowy i pierzaste liście. Kwitnie od kwietnia do maja, ale wychodzi z ziemi już w lutym.
Występuje na murawach kserotermicznych, wrzosowiskach i w borach sosnowych. Rośnie wyłącznie na podłożu wapiennym lub gipsowym. Roślina trująca i lecznicza. W Wikipedii znalazłam informację, że został objęty ścisłą ochroną gatunkową, w Polsce stopień zagrożenia V.
Spotykam go niestety tylko w stanie dzikim, więc jeśli go ktoś ma w ogródku, niech pielęgnuje, moim zdaniem ślicznie współgra z roślinami naskalnymi.
piątek, 30 stycznia 2009
I po rewolucji - ofiary były ....
Nie wiem czy efekt jest zadowalający moich czytelników, ale dokonałam zmian.
Tło zmienione, obrazek też, rozciągnięcie prawej szpalty też, lewą też musiałam minimalnie powiększyć bo obrazek był zbyt szeroki, jedynie pozostało mi rozciągnięcie wzdłuż lewej szpalty, aby napisy nie wchodziły na obrazek, muszę dojść do tego jak to zrobić.
Na polu robótek, szal spruty, zaczęty drugi i nic więcej.
Ostatni tydzień był zabiegany, niestety jak się walą plany to wszystkie, zamiast dnia wolnego, mam nawet pracującą sobotę, a spotkanie robótkowe odbyło się bez mojego udziału.

Kankanka, Sanja - ja lubię pruć, kombinować, ale to niestety pochłania czas, więc ilość robótek nie jest zachwycająca.
Kankanka - cieszę się, że szal się podoba, a kącik ogrodowy będę prowadzić, może nieregularnie, ale na 100 % będę się chwalić moimi kwiatkami, mam nadzieję, że Ty również pokażesz swoje :-), a chlebek warto upiec pychota, ostatnio nie siedzę wcale w kuchni, jedzenie na szybko, więc udaję kucharza przy okazji chleba :-)

wtorek, 27 stycznia 2009
Rewolucję chcąc zacząć ...
 ... miałam dziś ochotę zrobić ją na blogu. Zmienić szablon, marzy mi się motyw egipski, ale szukałam, szukałam i nic. Nie mam zupełnie ochoty wchodzić w zapiski obecnego i doszukiwać się co by zmienić, żeby zamiast dziewczynki wstawić np. Nefretete i zmienić tło na piaskowe. Po dzisiejszych poszukiwaniach chyba będę musiała, ale kiedy .... i czy sobie poradzę.
Czemu takie zapędy ??? Jutro mam lekcję o rewolucji francuskiej i chyba przez to :-)
Zrobiłam za to rewolucje na szaliku, sprułam go po prostu i zaczęłam zupełnie inaczej.
Cały czas kombinuję jak znaleźć czas na robótki i nie dać się zwariować.
Moje niezdecydowanie jest wielkości Mount Everestu. Mało robótek wykonanych wynika i z pracy od rana do późnych godzin nocnych, ale też z mojego niezdecydowania, nie zrobiłam chyba nic w swoim życiu według wzoru w 100 %, zawsze to inwencja własna, a więc prucie ciągłe. Podoba mi się wiele technik, ale nim się zdecyduję na jedną, spoglądam na drugą.
Nie potrafię krzyżykować w takim ogromie jak dziewczyny na innych blogach, ja od razu "kombinuję" jak spożytkuję ten haft, i myśląc szukam następnego wzoru, bo wymyśliłam jak go spożytkuję tylko odpowiedniego wzoru nie mam. I kółko się zamyka ........
Może to wynika z mojego charakteru, nie lubię marnotrawstwa, oszczędzam więc chcę widzieć efektywne pozytywy mojej pracy ................

Kankanko - cieszę się, że się piesek na torbie podoba, zrobiłam też anioła, który poszedł w wymianie noworocznej jaką zrobiłyśmy sobie na Forum, jak znajdę fotografię to wkleję.
Ewciu  - cieszę się, że czytasz i czasami wpadasz, chociaż od czasu do czasu odezwij się na GG :-)
Fagusiu - tak to jest ten chleb z Lidla, smakowity, a przede wszystkim na drugi i trzeci dzień jadalny w przeciwieństwie tego z mojego sklepu, ja też nie zawsze mam czas iść po świeży, a mniej niż pół chleba nie sprzedają.

Dziękuję za miłe słowa na blogu, przynajmniej wiem, że ktoś czyta.
Pozdrawiam także czytających miło jest, że wracacie :-)
sobota, 24 stycznia 2009
Upiekłam ponownie


Tym razem jasny, jest tak samo pyszny :-)

Chyba polubię pieczenie chleba :-)

piątek, 23 stycznia 2009
Przedstawiam niepozorną cebulicę

Cebulica syberyjska - gatunek byliny należący do rodziny hiacyntowatych. Pochodzi z Azji.

Nieduża roślina, osiągająca wysokość zaledwie 10-15 cm. Kwitnie wczesną wiosną od marca do kwietnia. Ma intensywnie niebieskie kwiaty.  Nadaje się do ogrodów skalnych, na rabaty.

W okresie kwitnienia wymaga wilgoci. Może rosnąć zarówno w półcieniu, jak i na słonecznym stanowisku. Rozmnażanie wegetatywne za pomocą cebulek bocznych. Liście wyrastają wczesną wiosną, równocześnie z kwiatami. Pod koniec czerwca kończą wegetację i wysychają.

Informacje i zdjęcia http://pl.wikipedia.org

W miarę pokazywania się kwiatów u mnie w ogrodzie będę pokazywała moje wyhodowane kwiaty.
 
1 , 2