Zaglądający:
czwartek, 28 lutego 2008
Wielkanoc szydełkowa

Obiecałam już sobie kiedyś serwetkę szydełkową na komodę koło telefonu.

Dość długo szukałam wzorku, znalazłam krzyżykowego baranka, rozrysowałam na kartce, oczywiście bez dwukrotnego prucia się nie obyło. Najpierw pomyliłam się, oczywiście pomyłkę zauważyłam w połowie wzoru, a potem na końcu robótki stwierdziłam że jednak musi być coś w końcach serwetki.

Zostało mi tylko obramowanie - właśnie je robię, chyba że znów popruję, wykrochmalenie i naciągnięcie.

wtorek, 05 lutego 2008
Eksperymety.

Opanowałam spodnie, suknie i bluzki, teraz robię wariacje na ich temat.

Największy problem, aby nie było za duże, wełny są różnej grubości, więc nawet zapisywanie ilości oczek nic nie daje.

Mam nadzieję, że się będzie podobać

 

Luty 2008

Już luty, zbieram się i zbieram żeby coś wpisać. Widząć tyle wspaniałych prac u dziewczyn, zastanawiam się kiedy one mają na to czas. Mi go ciągle brakuje na wszystko, za dużo pracy, za dużo zinteresowań, chyba tak.

Kilka prac zrobionych, czekam tylko na światło słoneczne, aby pstryknąć zdjęcia. Wstawię dziś kilka moich prac pokazanych na multiply - może to będzie moim postanowieniem, aby zacząć pisać.

Znów eksperymety, kiedy ja z wzoru nie potrafię.

15:40, tkajona
Link Dodaj komentarz »