Zaglądający:
piątek, 24 lutego 2017
Nagroda - konkurs internetowy
21 stycznia znalazłam się w gronie zwycięzców w konkursie internetowym.
Właśnie otrzymałam nagrodę - hip hip hurrraaaa :-)

14:46, tkajona
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 12 lutego 2017
Sharon Bolton - brytyjski thriller
Zło ma różne oblicza, czasami eleganckie. Takie są książki brytyjki Sharon Bolton. Nie ma tu miejsca na drastyczne sceny, makabryczne opisy, ale czytając zastanawiamy się - co człowiek jeszcze wymyśli by zadać komuś ból. Każda opowiada o innym rodzaju zbrodni, jej powodach, czasami nawet do końca tych powodów nie poznajemy.
Czytam przeważnie thrillery i kryminały - dlaczego polecam tę autorkę - zaskoczyła mnie, za każdym razem, mordercą, motywem i tematem. Nie będę opisywać fabuły, aby nie zepsuć odbioru - ale warto zagłębić się w świat stworzony przez Bolton.
Tutaj zalecam czytać według kolejności:
seria z Lacey Flint:
Ulubione rzeczy.
Karuzela samobójczyń.
Zagubieni.
Mroczne przypływy Tamizy.
poza serią:
Stokrotka  w kajdanach.
Małe mroczne kłamstwa.
Sacrifice.
Blizna.

czwartek, 02 lutego 2017
Alex Marwood - dwie skrajne opinie. Trzecia już na plus :-)
Zawsze nim wydam werdykt o autorze, czytam kilka książek, aby wiedzieć, czy można czekać na następne książki, czy lepiej sobie podarować. Czasami bywa tak, że wśród pozycji napisanych przez danego pisarza znajdzie się jakaś, która nie do końca się nam podoba, ale tłumaczymy to: "wypadek przy pracy".
W przypadku Alex Marwood, mam dwie skrajne opinie, przeczytałam napisane przez nią dwie pozycje:
"Zabójca z sąsiedztwa"
"Dziewczyny, które zabiły Chloe"
"Najmroczniejszy sekret"
Na profilach osób, które czytają przeczytałam zachwyty. Wzięłam do ręki pierwszą, przeczytałam i niestety, ani nie byłam zachwycona, wręcz zniesmaczona: styl, język, wątek kryminalny. Nic do mnie nie przemawiało, nic mnie nie zachwyciło.
Miałam na półce drugą, długo stała, nie wiedziałam, czy czytać. Zaryzykowałam i nie żałuję. Mamy trzy wątki kryminalne, od razu wiemy w dwóch przypadkach kto zabił, trzeciego mordercę odgadujemy w połowie książki. Tutaj dla mnie był ważny inny wątek: zachowanie ludzi  z drugiego planu. Tłum obcych, który linczuje osoby zawiązane z mordercami, oni są winni, my nic nie widzieliśmy, my tylko dokonujemy osądu innych. Zachowanie prasy, która od razu wydaje werdykt i osacza innych. Mocne - nie wiem czy to było zamierzeniem pisarki, jeśli nie szkoda, do mnie to przemawia.
Trzecia powieść autorki trafiła w mój gust :-)
Zaczyna się od informacji o zaginięciu jednej z bliźniaczek, nietrudno było w pewnym momencie ustalić kto za to odpowiada, i na samym końcu okazało się, że miałam rację. Jednak nie sam wątek kryminalny jest ważny, autorka w specyficzny sposób ukazała nam naturę ludzi, w kilku sprawach postawiła na domysły czytelnika. Tak pokręconych bohaterów, zadufanych w sobie, dla których tylko "ja" się liczy dawno w literaturze chyba nie było. Okropieństwo.