Zaglądający:
środa, 12 listopada 2008
Listopad - cisza jak makiem zasiał
4 miesiące ciszy, niezła przerwa ......
Powodów kilka; praca na dwóch etatach, studia podyplomowe, a najważniejsze - nie miałam co pokazywać. Wertowałam albumy dziewczyn w wolnych chwilach, jakoś nastroju na robótki nie miałam. Stroje dla Barbie leżą, krzyżyki też ...............................
Ale postanowiłam i wracam. Na pierwszy rzut filet szydełkowy - wzór z reniferami.
Zaczęłam jakiś czas temu, wczoraj przysiadłam zostało mi około 25 rzędów, do Gwiazdki na 100 % zdążę chyba :-p
Ogólnie nie lubię pisać, wolę czytać, więc wybaczcie ten krótki wpis, kilka moich słów jest na multiply, może skrobnę coś jeszcze.
Teraz siedzę w pracy, między jednym kursem, a drugim, do 21:00 jeszcze masę czasu.